W dniach od 25.05 do 11.06 Szczęśliwy Pies zbiera siły do kolejnego sezonu wytężonej pracy z psami, w tym czasie nie będę mogła odpowiedzieć na Państwa telefony, proszę o kontakt mailowy - odpowiem tak szybko, jak będzie to możliwe.                                                                                                                                                                                                                                     


Od czego zacząć - czyli mamy psa i co dalej?

No i jest. Niezależnie od tego, czy przytrafił sie przypadkowo - przyniesiony przez sąsiada, otrzymany w niekoniecznie chcianym prezencie, a może wyczekiwany, z dobrej hodowli, gdzie zadbano o niego najlepiej na świecie - jest. I zostanie, to postanowione. Tylko co z nim zrobić? Jak się do niego zabrać?

Pies.

Miska i legowisko.

No to skoro już jest - znajdź mu miejsce. Popatrz najpierw, gdzie sam sie chętnie kładzie, zobacz gdzie będzie mógł mieć spokój i jednocześnie dobrą widoczność, pies lubi wiedzieć, co sie wokół niego dzieje. Może przyjemny kąt obok wersalki? Ważne jest, żeby nie było to miejsce narażone na nieustanny ruch, w którym potykamy się o własne nogi. Na swoim posłaniu pies powinien mieć azyl - nie wpuszczajmy tam znajomych, dzieci znajomych, nie zawracajmy tam psu głowy.
Miękki koc, kawałek dodatkowej wykładziny, mały dywan i miękka poduszka - tylko tyle i aż tyle. Legowisko gotowe.

A teraz - gdzie pies bedzie jadł? Kuchnia? Przedpokój? Pokój? Wybierz miejsce, które wszyscy członkowie rodziny bedą w stanie zaakceptować. Jeśli pies bedzie dostawał jedzenie w kuchni, przygotuj sie na to, że stanie się stałym jej gościem! Weź również pod uwagę rozlewanie wody, wypadanie karmy jedzonej w pośpiechu ;-), ale przede wszystkim, umieść miskę tak, aby była możliwość pozostawienia z nią psa samego na czas karmienia. Ty też nie lubisz jak ktoś stoi nad Tobą, kiedy jesz, prawda?

Przede wszystkim porządek.

Uwielbia rytuały. Nie znosi bieganiny i chaosu. On nas nauczy, nauczy nas porządku. A przynajmniej nauczy nas po nim sprzątać ;-) PIES. Poczucie bezpieczeństwa to jedna z podstawowych potrzeb psa, aby była zaspokojona, w życiu psa wiele rzeczy powinno być jasnych i przewidywalnych. Ot, zwykłe życie:

  • Pobudka
  • Spacer
  • Jedzenie
  • Spanie
  • Pobudka
  • Spacer
  • Głaskanie za uszkiem i oglądanie TV
  • Odpoczynek
  • Spacer
  • Jedzenie
  • Spanie

Oczywiście, czasami trafi sie wycieczka. Co kilka dni wpadną znajomi. 2 razy w tygodniu lecimy na szkolenie, a w weekend na grzyby. To wszystko normalne - trzon jednak pozostaje wspaniale przewidywalny.
Bezpieczeństwo psa wynika również z naszej postawy wobec niego i otaczającego nas świata. Jeśli przewodnik jest spokojny, pies czesto również ma niewiele zmartwień. Jesteś nerwowy? Działasz impulsywanie? Opiekowanie sie psem będzie dla Ciebie szkołą przetrwania. Wobec psa musisz być stały i konsekwentny. Wolno mu coś robić czy nie? Zdecyduj już teraz, zanim pies zagubi sie w labiryncie Twoich zmiennych wymagań.

Zasady to podstawa.

Zdecydowanie zbyt trudne będzie dla psa zrozumienie, że skakanie na powitanie dzisiaj - kiedy masz na sobie przybrudzone przez prace w ogrodzie ubranie - jest ok, a jutro, kiedy bedziesz wracał z pracy w służbowym wdzianku już nie. Psy nie znają najnowszych trendów w modzie.
To samo dotyczy podgryzania, szarpania się smyczą, wskakiwania na łóżko, siedzenia z nami w kuchni, żebrania przy stole itp. Jest mnóstwo sytuacji, w których popisujemy sie niezwykłą niekonsekwencją.

Spacery

Niby prosta sprawa. Biore smycz, obroże albo szelki, psa i idziemy. Gdzie sie zaczynają schody? No właśnie, schody ;-).

Pewnie ciągnie - może dlatego, że jest podekscytowany, może dlatego, że się czegoś obawia, a może zwyczajnie tak nauczył się chodzić - pies pociągnie do drzewa, dochodzimy do drzewa, pociągnie do psa - dochodzimy, i to dużo szybciej (jeśli wiesz, co mam na myśli) do psa.
Pewnie zawęsza się w każdej kępce trawy, słupom, latarniom i oznaczonym wcześniej murkom nie przepuści - a Ty, człowieku, stój i czekaj, aż skończy wąchać. Dokładnie tak - stój i czekaj, bo to psia rzecz sprawdzić wszystkie informacje pozostawione przez kolegów, upewnić się, kto tędy od ostatniego spaceru przechodził i przekazać "im" sms-a od siebie.
I pewnie do domu nie chce wracać, a Ty się już nudzisz, bo co na tym spacerze można ciekawego robić, i to w mieście? A może właśnie w mieście jest ciekawie? Czy Twój pies lubi sprawdzać różne zakamarki? Odwiedzać nowe miejsca? Upewniać sie, że w starych jest wszystko w porządku?

Idź z nim na przystanek, w okolice sklepów, na parking, może nawet pokaż mu myjnię samochodową. Myślałeś kiedyś o tym, że mieszkanie znajomych może być interesujące dla Twojego psa? Stare meble, ścięte drzewo - dla nas nic, dla naszego psa - odkrycie! Ławki, słupki, konary drzew - agility bez toru, na własnym podwórku. Slalom między słupkami, przejście pod ławką, przeskoczenie nad, wdrapanie się na konar. Jest wiele sposobów na wykorzystanie pozornie nudnego terenu i zafundowanie naszemu psu gimnastyki!
Więcej o spacerach już wkrótce :)

Witaj w psim świecie! Miłej zabawy!